Wszędzie krew. Stała i gapiła się przez całą minutę, zanim zmusiła się do przekroczenia progu i poszukiwania oznak życia. Jednak nawet szybki rzut oka na każde ciało potwierdzał, że ta sama zbrodnia dosięgła wszystkich sześć osób. Znała imię zbrodniarza. Zostawił swój znak, wycinając rysy twarzy nożem, tak jak w przypadku Sheryl. Trzy spośród sześciu osób zostało złapanych In flagrante delicto. Dwaj mężczyźni i kobieta, częściowo rozebrani, padli na siebie na łóżku w śmiertelnej plątaninie. Inni wyzionęli ducha w różnych punktach pokoju, chyba nawet we śnie. Zasłaniając ręką usta, aby nie wdychać tej woni i nie szlochać, wyszła z pokoju, czując żołądek w gardle. Gdy stanęła na korytarzu, kątem oka dostrzegła Boone’a. Już nie siedział, lecz powoli zbliżał się do niej.
- Musimy… wyjść… stąd! – stwierdziła. Niczym się nie zdradził, że usłyszał, co powiedziała, ale podszedł do niej.
- Decker… – odezwała się. – To Decker. Wciąż nie odpowiadał.
- Powiedz coś do mnie, Boone! Wymamrotał coś.
- On tu może wciąż być – zauważyła. – Musimy się spieszyć.
Ale on już wkroczył, aby obejrzeć rzeź z bliska. Nie chciała patrzeć po raz drugi. Wróciła więc do swojego pokoju, aby skończyć pospiesznie pakowanie. Słyszała, jak Boone chodzi po sąsiednim pokoju, oddychając niemal z bólem. Bojąc się go zostawić samego, przestała zbierać wszystkie rzeczy, lecz skupiła się na najważniejszych, między innymi na fotografiach i notesie z adresami, a potem wyszła na korytarz.
Dobiegł tam jej hałas syren policyjnych i przeraźliwy ryk wpędził ją w panikę. Samochody znajdowały się jeszcze daleko, ale bez wątpienia podążały właśnie tutaj. Dźwięki syren nadciągały do Sweetgrass Inn, żądne schwytania winnego.
Zawołała Boone’a.
- Skończyłam! Chodźmy! Z pokoju nie było odpowiedzi.
- Boone?
Podeszła do drzwi, starając się nie patrzeć na zwłoki. Boone stał w głębi pokoju, odcinając się na tle zasłon. Nie słyszała jego oddechu.
- Słyszysz mnie? – spytała.
Nie poruszył żadnym mięśniem. Nie mogła dostrzec wyrazu jego twarzy w półmroku, ale zauważyła, że zdjął okulary.
Subscribe
Leave a Reply