Kryminał

Kolejny blog oparty na WordPressie

Przybyły jeszcze dwa wozy pat­rolowe

Na dole zgrzytały hamulce, trzaskały klamki. Zaraz otoczą budynek, zablokują wszelką nadzieję ucieczki, po chwili będą na schodach. Nie miała wyboru – mu­siała zostawić bestię z jej głodem. Boone był dla niej stracony.

Wybrała powrót nie tą drogą, którą przyszli, lecz tylnymi schodami. Dobra decyzja; kiedy tylko skręciła górnym korytarzem, usłyszała policję na drugim jego końcu, dobijającą się do drzwi. Niemal w tejże chwili usłyszała, jak policjanci forsują wejście i wydają okrzyki niesmaku. Jeszcze nie znaleźli Boone’a, on nie przebywał za zamkniętymi drzwiami. Wyraźnie odkryli coś jeszcze na górnym korytarzu. Instynkt mówił jej wyraźnie, że Decker był poprzedniej nocy skrupulatny. Gdzieś w bu­dynku przeżył pies; przegapił też w swojej pasji niemow­lę, ale reszcie nie przepuścił. Wrócił prosto z Midian, po swoich niepowodzeniach i zabił każdą żywą istotę w tym miejscu.

Na górze i na dole oficerowie śledczy zapoznawali się ze wszystkimi faktami, ale szok, jakiego doznali, czynił ich nieudolnymi. Lori bez trudu wymknęła się z budynku i pobiegła w stronę zagajnika na tyłach, gdzie znalazła schronienie wśród drzew. Jeden z policjantów wychynął zza węgła, ale nie miał zamiaru jej szukać. Gdy tylko zniknął kolegom z oczu, zwymiotował śniadanie, a potem wytarł starannie usta chusteczką i wrócił na­tychmiast do pracy.

Była bezpieczna, bo zanim nie skończą poszukiwań wewnątrz, nie zajmą się otoczeniem. Czekała. Co zrobią z Boonem, kiedy go znajdą? Pewnie go zastrzelą. W żaden inny sposób nie mogła go przed tym ustrzec. Ale minuty mijały, a chociaż w budynku rozlegały się jakieś krzyki, nie słyszała strzałów. Musieli go do tego czasu znaleźć. Może lepszy widok na to, co się dzieje, miałaby od frontu budynku.

Z trzech stron hotel otaczały zarośla i drzewa. Z trudem przedzierała się przez poszycie na pobocze zagajnika, a z każdym jej ruchem przybywało policjan­tów z tyłu budynku, którzy przychodzili tu od frontu i zajmowali pozycje. Przybyły jeszcze dwa wozy pat­rolowe. Pierwszy był pełen uzbrojonych policjantów, a w drugim przybyła ekipa specjalistów. Za nimi przyje­chały dwie karetki.

Potrzeba będzie ich więcej – pomyślała ponuro. O wiele więcej.

Chociaż zgromadzenie tylu samochodów i uzbrojo­nych ludzi przyciągało publiczność złożoną z przechod­niów, sytuacja od frontu budynku została opanowana i wszystko wyglądało niemal banalnie. Ten dom zamienił się w dwupiętrową trumnę. Prawdopodobnie zamor­dowano tu więcej ludzi w ciągu tej jednej nocy, niż zginęło śmiercią gwałtowną w Shere Neck od czasu założenia miasta.

Leave a Reply

Biuro rachunkowe warszawa ochota odzież reklamowa okapy Skończyło w wariatkowie prawdopodobnie. A może tutaj, w ziemi, z całą resztą tych sukinsynów.Jeśli tak, mógł policzyć na palcach jednej ręki minuty, które im zostały z nędznego życia. mapa europy mapa Europy włosy Kiedy tylko pokażą głowy spod ziemi. Eigerman przykopie im tak, że od razu wrócą tam, skąd się wzięli. Kulka w mózg. No, niech tylko wyjdą. Niech spróbują się wydobyć.Jego obcas czekał. najlepszy kredyt mieszkaniowy prefabrykowane prace magisterskie Decker obserwował, jak organizują się oddziały, dopóki nie zaczął się czuć nieswojo. Wtedy wycofał się na stok wzgórza. Czuł wstręt, kiedy patrzył na cudzą pracę; czuł się jak impotent. artykuły dla zwierząt doradca kredytowy zakłady sportowe Rwał się wtedy, by pokazać, co sam potrafi. A to zawsze niebezpieczna pokusa. Bo tylko on mógł patrzeć bezpiecznie na stwardniałego do morderst­wa członka, a nawet wtedy musiał zamykać oczy ze strachu, że opowiedzą, co widziały. Ryanair uk phone card TLC Lasik