Na dole zgrzytały hamulce, trzaskały klamki. Zaraz otoczą budynek, zablokują wszelką nadzieję ucieczki, po chwili będą na schodach. Nie miała wyboru – musiała zostawić bestię z jej głodem. Boone był dla niej stracony.
Wybrała powrót nie tą drogą, którą przyszli, lecz tylnymi schodami. Dobra decyzja; kiedy tylko skręciła górnym korytarzem, usłyszała policję na drugim jego końcu, [...]
by admin on Marzec 3, 2010
Od razu przypomniała się jej Sheryl i dobre chwile, które spędziły razem, nawet w wirze tego, co złe. Niecałe dwadzieścia cztery godziny wcześniej razem śmiały się w tym pokoju i rozmawiały o jej późniejszym mordercy – jak o mężczyźnie jej marzeń.
Myśląc o tym, obejrzała się na Boone’a. Wciąż przywierał do ściany, jak gdyby tylko w [...]
by admin on Marzec 3, 2010